Borys Mańkowski o końcu kariery Mameda, podwójnym mistrzu KSW Gamrocie, kolejnej walce [WIDEO]

Borys Mańkowski (19-7-1) miał wystąpić na zeszłotygodniowej gali KSW 46 w Gliwicach. Doznany podczas wyjazdu do Zjednoczonych uraz sprawił jednak, że jego pojedynek z z Brucem Souto (12-3) został zdjęty z rozpiski tejże gali.

W 2018 roku „Diabeł Tasmański” nie pojawił się w klatce. W czerwcu miał wystąpić na KSW 44 w Gdańsku, jednak również wtedy kontuzja uniemożliwiła mu zaprezentowanie się fanom. Po raz ostatni w okrągłej klatce KSW Mańkowski walczył w grudniu 2017 roku. Na KSW 41 stracił pas mistrzowski po porażce z Roberto Soldiciem (15-3).

Choć Mańkowski nie walczył na KSW 46 to w rozmowie z redakcją MMA.pl odniósł się do najważniejszych wydarzeń tej gali – zakończenia kariery przez jego byłego rywala Mameda Khalidova (34-6-2) oraz zdobycia drugiego pasa mistrzowskiego przez jego przyjaciela Mateusza Gamrota (15-0, 1 N/C).

Zawodnik opowiedział też o swoich najbliższych planach, które obejmują obóz treningowy w Tajlandii i występ na najbliższej gali Federacji KSW, czyli marcowej KSW 47 w Łodzi.