Benson Henderson wypełni kontrakt z Bellatorem, zamierza ostatni raz przetestować rynek

Były mistrz wagi lekkiej UFC, a obecnie zawodnik Bellatora, Benson Henderson (25-8) w najbliższy weekend na gali Bellator 208 w Uniondale stoczy swój ostatni pojedynek w obowiązującym go kontrakcje z aktualnym pracodawcą.

Amerykanin zmierzy się z Saadem Awadem (23-9) i tym samym wypełni podpisany na sześć pojedynków kontrakt z drugą największą amerykańską organizacją mieszanych sztuk walki. 34-letni Henderson zaznaczył, że po sobotnim występie będzie czekało go podpisanie ostatniego kontraktu w życiu i zamierza to zrobić w bardzo świadomy sposób, ukierunkowany na najlepszą propozycję finansową i to niezależnie od tego, która organizacja tę propozycję złoży:

„Powiedziałbym, że opuszczenie UFC dla Bellatora było najlepszą rzeczą dla mojej rodziny. Uważam, że to samo będzie w przypadku kolejnych negocjacji. Gdziekolwiek się udam, gdziekolwiek będę walczył, to zrobię to samo: pójdę tam, gdzie pójście będzie najlepsze dla mojej rodziny.

To prawdopodobnie będzie moja ostatnia umowa w karierze. Nie chcę walczyć zawsze. To będzie mój ostatni kontrakt. To będzie ostatnia okazja na to, by zarobić dobre pieniądze. Ostatni kontrakt, a potem będę musiał przejść na sportową emeryturę.

Nie mniej, zdecydowanie zamierzam pójść tam, gdzie dadzą mi najlepszą ofertę. Jednak miło byłoby zostać w organizacji, która naprawdę cię chce, ściąga cię z konkurencji i dba o ciebie. To zawsze jest przeze mnie doceniane.”

Benson Henderson z Bellatorem związał się w 2016 roku i dotychczas w okrągłej klatce stoczył pięć pojedynków, w których zwyciężał z Patricio Freire i Rogerem Huertą, a przegrywał z Patricky Freire, Michaelem Chandlerem i Andreiem Koreshkovem.

A Wy gdzie widzielibyście Bensona Hendersona na ostatniej prostej swojej kariery?