Ben Askren o rekordowej porażce z Jorge Masvidalem: Mam lukę w pamięci, nie wiem co się stało

Foto: Jul 6, 2019; Las Vegas, NV, USA; Ben Askren (blue gloves) is assessed by medical personnel after being knocked out with a knee by Jorge Masvidal (not pictured) at T-Mobile Arena. Jorge Masvidal set a new record for the fastest knockout in UFC history with five seconds. Mandatory Credit: Stephen R. Sylvanie-USA TODAY Sports
Foto: Jul 6, 2019; Las Vegas, NV, USA; Ben Askren (blue gloves) is assessed by medical personnel after being knocked out with a knee by Jorge Masvidal (not pictured) at T-Mobile Arena. Jorge Masvidal set a new record for the fastest knockout in UFC history with five seconds. Mandatory Credit: Stephen R. Sylvanie-USA TODAY Sports

Ben Askren (19-1, 1 N/C) na minionej gali UFC 239 w Las Vegas doznał pierwszej w karierze porażki, kiedy to w zaledwie 5 sekund przegrał przez TKO po latającym kolanie z Jorge Masvidalem (34-13).

„Funky” o swoim niechlubnym występie opowiedział w najnowszej edycji The MMA Show w ESPN:

„Sobotnia noc była dla mnie traumatyczna. Mam małą lukę w pamięci. Niczego nie pamiętam, nie wiem co się stało. Wiem, że stałem w klatce razem z Masvidalem, ale nie pamiętam już tego latającego kolana.

A kiedy doszedłem do siebie, to tylko pamiętam, że powtarzałem sobie: Kurwa, przegrałem z Jorge Masvidalem. Z Jorge Masvidalem! To wszystko jest do bani!

Wszyscy martwią się o mnie bardziej, niż ja. Naprawdę nie zaznałem żadnego bólu. Nie mam nawet bólu głowy. Nie mam żadnych obrażeń na twarzy, niczego.”

Ben Askren opowiedział też o swoim radzeniu sobie z powszechnym hejtem, którego teraz stał się obiektem. Amerykanin bowiem sam przez lata potrafił wbijać szpileczki innym zawodnikom:

„Czuję, że prawdopodobnie zasłużyłem na to. Sam nastawiałem wrogo ludzi przez dekadę, komentując ich występy. Teraz staram się nie czytać tych komentarzy o mnie. Przewijam je. Ale w porządku. Wiedziałem, że kiedyś może przyjść taki moment, że i ja się znajdę w takiej sytuacji. Jednakże staram się nie zwracać na to uwagi.”