Bellator 220: Rory MacDonald remisuje z Jonem Fitchem i broni pasa

Foto: Bellator MMA
Foto: Bellator MMA

W walce wieczoru gali Bellator 220 w San Jose Rory MacDonald (20-5-1) i Jon Fitch (31-7-2, 1 N/C) zremisowali. Jako, że to MacDonald bronił pasa, werdykt ten był dla niego korzystniejszy.

MacDonald szybko ruszył do przodu, jednak rywal odpowiedział klinczem i dociśnięciem mistrza do siatki. Fitch usadził rywala na macie.MacDonald wykorzystał siatkę, aby wstać. Próbował też wyciągnąć rękę rywala do kimury. W końcu udało się zerwać klincz.Tu inicjatywę przejął MacDonald. Kanadyjczyk zamykał rywala na siatce. Ten jednak odpowiedział klinczem. MacDonald wciągnął przeciwnika do parteru przy próbie gilotyny. Fitch znalazł się z góry i obijał mistrza, głównie na korpus.

W kolejnej rundzie FItch znowu próbował raz po raz sprowadzać walkę do parteru. MacDonald bronił się przed tymi próbami.Kanadyjczyk trafił też mocnym kolanem na głowę. Mistrz miał inicjatywę w stójce i zamykał rywala na siatce. Fitch w końcu zdecydował się ruszyć do przodu. Po kilku ciosach zdołał obalić. MacDonald szybko wrócił na nogi, a po chwili sam sprowadził walkę do parteru.

W trzeciej rundzie Fitch zaczął napierać. Zadawał ciosy i ponownie zdołał uzyskać obalenie. W parterze obijał żebra mistrza. Ciosy dochodziły też do głowy Kanadyjczyka. Amerykanin kontrolował rywala i spowodował rozcięcie w okolicach jego łuku brwiowego. Fitch stosował konsekwentne ground&pound czym zamęczał swojego przeciwnika. MacDonald próbował balachy, próba ta jednak została łatwo zneutralizowana. Fitch nadal obijał go w parterze. Pod koniec rundy Kanadyjczyk próbował wstać, zdołał jednak jedynie usiąść, wciąż kontrolowany przez pretendenta.

Walka weszła w fazę rund mistrzowskich. Fitch próbował obalać. Doprowadziło to jednak do tego, że to MacDonald znalazł się w lepszej pozycji. Później Fitch uczepił się nogi mistrza, przyjmując przy okazji sporo ciosów. Ostatecznie pretendent dopiął jednak swego. Mimo wszystko MacDonald wstał. Wciąż był jednak trzymany przez rywala w klinczu. Fitch raz jeszcze usadził mistrza na macie. Tu kontynuował obijanie żeber rywala. Czasem atakował też na głowę. MacDonald sklejał się do przeciwnika i starał się, aby sędzia miał pretekst do podniesienia walki. Fitch wciąż zadawał jednak ciosy. Sędzia podniósł walkę dopiero w ostatnich sekundach rundy.

W piątej rundzie Fitch nadal podejmował próby obaleń. Udało mu się dość szybko skontrolować rywala pod siatką. MacDonald będąc z dołu próbował trójkąta. Fitch wybronił się jednak i nadal kontrolował walkę. Amerykain zadawał kolejne ciosy i trzymał rywala. Twarz MacDonalda była zakrwawiona. Pretendent obijał go. W końcu Kanadyjczyk się podniósł wciąż był jednak trzymany przez rywala. Tak też skończyła się ta walka.

Jeden z sędziów widział wygraną Fitcha w stosunku 48-46. Dwaj pozostali punktowali jednak walkę remisowo – 47-47. Ostateczny werdykt – większościowy remis. MacDonald obronił więc pas i jednocześnie awansował do półfinału Grand Prix wagi półśredniej. Tam czeka na niego niepokonany Neiman Gracie (9-0).