MMA PLArtur SzpilkaArtur Szpilka wspiera i motywuje Tysona: Pokazałeś, że papiery masz tylko…

Artur Szpilka wspiera i motywuje Tysona: Pokazałeś, że papiery masz tylko…

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) proponował Krystiana Kuźmę organizacji GROMDA, która dała mu szansę wystartować w turnieju. Jak widać była to dobra decyzja, bo wojownik z Torunia doszedł aż do finału. ”Szpila” w mediach społecznościowych wspiera i motywuje ”Tysona” po ostatniej przegranej.

25-latek z świetnej strony zaprezentował się na pierwszej edycji w rywalizacji na gołe pięści. Droga Krystiana to zdemolowanie Piotra ”Capo” Półchłopka, ciężkie KO w starciu z Łukaszem ”Brodaczem” Załuską oraz odprawienie z kwitkiem Michała Bławdziewicza.

Artur Szpilka do Tysona: Charakter to nie tylko bitka!

Krystian Kuźma skomentował swoją ostatnią przegraną na gali GROMDA. ”Tyson” w wielkim finale musiał uznać wyższość Mateusza Kubiszyna.  Utytułowany kick-boxer w trzeciej rundzie znokautował rywala.

Dziękuję za wsparcie czuję, że mam dług wobec Was jak i wobec samego siebie, dlatego obiecuję – wrócę silniejszy!

Przegraną ”Tysona” skomentował również Artur Szpilka. Bokser z Wieliczki wspiera i motywuje swojego kolegę. ”Szpila” podkreśla, że Krystian Kuźma ma papiery na dobrego zawodnika, ale muszą z tym iść ciężkie treningi. 

Tym razem się nie udało, ale pokazałeś że papiery masz tylko czy charakter jest? I nie chodzi mi tu o charakter do walk, bo to masz ale charakter to nie tylko bitka. Charakter to przede wszystkim reżim treningowy, zmiana samego siebie katorżniczą pracą. Wygrał sportowiec… wygrał bitwę, ale wojna trwa. Gratulacje dla Mateusza, weź od niego to, że potrafi ciężko trenować, odpoczywać i skupić się tylko na tym. Do góry łeb.

Zobacz także:

Znamy cenę PPV gali Marcina Najmana! Wykupicie?

Już w lutym Marcin Najman stoczy pożegnalną walkę. Znamy już cenę PPV za galę VIP MMA

Lewandowski mocno o ostatnich galach UFC! Zaskoczeni?

Martin Lewandowski zdradził, że oglądał ostatnie dwa wydarzenia UFC. Co po nich powiedział? Możecie być zaskoczeni!