MMA PLBoksArtur Szpilka o brutalnym nokaucie w walce z Derrickiem Chisorą: Opatrzność Boska nade mną czuwała

Artur Szpilka o brutalnym nokaucie w walce z Derrickiem Chisorą: Opatrzność Boska nade mną czuwała

Artur Szpilka swoją ostatnią porażkę w walce bokserskiej w wadze ciężkiej poniósł w rywalizacji z Brytyjczykiem Derrickiem Chisorą, z którym przegrał przez brutalny nokaut w drugiej rundzie. Polak właśnie odniósł się do tamtego nokautu.

Szpilka udzielił obszernego wywiadu Hubertowi Kęsce z portalu sporteuro.pl, w którym opowiedział o tamtej porażce twierdząc jednocześnie, że musiała nad nim czuwać Opatrzność Boska, że może dalej rywalizować.

Zanim jednak zacytujemy “Szpilę”, przypominamy akcję kończącą walkę Polaka z Derrickiem Chisorą:

“Bo tam już poczułem tak, że byłem nieświadomy. Ten pierwszy cios to już był koniec, tam już było game over. Został tylko autopilot, który podniósł mi ręce i na zasadzie – „stoimy”. Jeszcze taka ostatnia resztka świadomości.

To Opatrzność Boska. Tam wystarczyło tylko wejść, odsunąć ręce iiii buum! Mogłem, kurde, naprawdę ciężko skończyć, być ciężko znokautowany, jeszcze ciężej niż byłem. Kto wie, czy w ogóle mógłbym wrócić? Wiesz, to są takie rzeczy, które nie są zależne od ciebie. Dlatego mówię – Opatrzność.”

Szpilka swoją karierę będzie kontynuował teraz w dywizji cruiser, czyli w limicie do 91 kilogramów, gdzie zamierza być bardzo istotnym nazwiskiem:

“Opatrzność i potem spojrzenie sobie w lustro: „Stary, albo próbujemy zejść do cruiser i robisz dalej to, co kochasz – masz wyrównane szanse; albo…” Bo to nie jest tak, że uciekam, nie traktujcie tego jako ucieczki! Po prostu ambitny człowiek szuka cały czas nowych rozwiązań. Ja nie powiedziałem, że nigdy nie wrócę do ciężkiej. Ale jeżeli wszystko będzie dobrze wychodziło tutaj, to nie dam rady się już tak zapuścić. I będę już zawsze – pyk, pyk – szybki.”

Cały wywiad portalu sporteuro.pl z Arturem Szpilką do sprawdzenia -> TUTAJ