MMA PLBez kategoriiArtur Kadłubek przed galą w Finlandii, wywiad:)

Artur Kadłubek przed galą w Finlandii, wywiad:)

Kolejny dzień, kolejny wywiad, tym razem na nasze pytania odpowiada jeden z uczestników turnieju KSW, który swój finał będzie miał w Grudniu, jest to wychowanek klubu Ju Jitsu Bytom, a obecnie trenujący pod skrzydłami Tomka Brondera Artur Kadłubek, zapraszamy do czytania.

Mmablog:Witaj Artur, zbliża się dla Ciebie kolejny duży występ, tym razem zagraniczny, co wiesz o swoim przeciwniku, z którym przyjdzie Ci się zmierzyć w Finlandii?

AK:Witam i dziękuję za zainteresowanie moja walką,z tego co widziałem na
materiałach wideo o moim przeciwniku Ville Rasanenie mogę powiedzieć, że
jest naprawdę dobrym zawodnikiem, którego główną domeną jest parter, co
nie znaczy że jest słaby w stójce, w końcu to MMA:)

Mmablog: To co pokazałeś na ostatniej gali KSW daje bardzo optymistyczne prognozy na przyszłość, jak czujesz, co zmieniły te walki w twojej motywacji na przyszłość oraz jakie błędy twoim zdaniem popełniłeś w walce z Vitorem Nobregą?

AK:Walka na tak wielkiej imprezie, jaką z pewnością jest KSW dodaje dużej
pewności siebie i niesamowicie mobilizuje do dalszych treningów, czego
efekty mam nadzieje będzie widać właśnie na gali w Finlandii. Co do
walki z Vitorem Nobregą to największy błąd jaki popełniłem, to było to że
nie słuchałem się swojego narożnika,który cały czas mi krzyczał żebym
walczył spokojniej i nie podpalił się na jedną akcją w stójce, tylko
spokojnie chodził i powoli, ale skutecznie obijał rywala ciosami
prostymi,niestety nie udało się:)

Mmablog: Podczas jednej ze swoich wcześniejszych walk z Janem Skupieniem zaskoczyłeś mnie swoją niesamowitą presją na tym zawodniku, w jaki sposób udało Ci się dojść do tak wysokiej formy kondycyjnej, by dyktować tempo przez całą walkę z przyzwoitym zawodnikiem jakim jest ten wychowanek Lutadores Opole?

AK: W żaden:) to Bytomska publiczność(gala miała miejsce w Bytomiu gdyby
ktoś nie wiedział)sprawiła że czułem się jakbym miał nieskończony zapas
paliwa.

Mmablog: Jak mocno różnią sie treningi w Silesian Cage Fight Club Katowice od tych, które miałeś okazje uprawiać w Bytomskim klubie Full Contact Ju Jitsu?Opowiedz jak mocno wpłynęły one na Ciebie i twoją przyszłość jako zawodnika MMA.

AK:Jak wpłyną na mnie i na moja przyszłość w MMA jeszcze nie wiem bo
trenuję tam dopiero od 5m-cy, wydaje mi się że jak najbardziej
pozytywnie,różnią się pod wieloma względami, ale głównie tym że są
bardziej nastawione na styl i walkę jaką w MMA preferuję.

Mmablog:Jakie są twoje odczucia co do formuły turniejowej, w jakiej odbywają się zwykle walki w federacji KSW. Opowiadasz się za pojedynczymi walkami czy ten sposób rywalizacji bardziej CI odpowiada?

AK:Zdecydowanie opowiadam się za pojedynczymi walkami,wielokrotnie
walczyłem w formule turniejowej i wiem, że pojedyncze walki są lepsze dla
widza, ponieważ zawodnicy w nich walczący są zawsze wypoczęci i mogą
narzucić lepsze tempo walki od samego początku wiedząc, że maja ją tylko
jedną, poza tym z doświadczenia wiem że nie można przygotować się na
kilku zawodników naraz, bo jest to niemożliwe.

Mmablog: Która z twoich dotychczasowych walk była dla Ciebie najtrudniejsza oraz które z Twoich trofeum stanowi dla Ciebie największą wartość.

AK: Według mnie najtrudniejsze walki są zawsze te, które przegrywamy. Do dziś
pamiętam swoja walkę na jednym z bytomskich turnieji, gdzie finał
przegrałem z Mikhailem Zayatsem, do tego można jeszcze dorzucić właśnie
porażkę na gali KSW z Nobregą.

Mmablog: Kogo widzisz jako faworyta w finałowym starciu turnieju KSW, którego byłeś uczestnikiem?

AK: Będzie to Vitor Nobrega, choć szczerze bym wolał jako zwycięzce
widzieć Aslambeka.

Mmablog: Jak myślisz, jakie korzyści dla MMA może przynieść grudniowa walka pomiędzy najsilniejszym człowiekiem świata, a bokserem Marcinem Najmanem?

AK: Marketingowe ogromne-sportowe żadne.

Mmablog: Jak pod względem organizacyjnym różniło się to, co widziałeś na gali KSW od Twoich poprzednich doświadczeń w mniejszych walkach?

AK: Różnica jest tak ogromna, że nie starczyłoby mi miejsca, żeby to
wszystko opisać, wiec ujmę to tak:KSW w Polsce to naprawdę klasa sama w
sobie.
Mmablog: Podczas występu na Konfrontacji Sztuk Walki miałeś zapewne okazję poznać zawodników KSW Team, który z nich wywarł na Tobie najlepsze wrażenie?

AK: Ciężko powiedzieć nie zdążyłem poznać wszystkich,ale Ci których
poznałem niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczyli zarówno przed galą,w
trakcie, jak i po:)
Mmablog: Teraz występ w Finlandii, czy masz już jakieś kolejne plany na najbliższą przyszłość po tej walce?

AK: Tak, ale na tą chwile wolałbym zostawić to dla siebie.

Mmablog: Czy dzięki temu, ze twoje walki w KSW były dostępne na tak szeroką skalę odczułeś wzrost popularności np w swoim mieście rodzinnym?

AK: Nic mi o tym nie wiadomo,ale nie wydaje mi się żeby tak było,MMA w
Polsce to wciąż za mało promowany sport.

Mmablog: Jeśli dostałbyś do wyboru kontrakt z UFC albo Dream/Sengoku, to po której stronie globu wolałbyś występować?

AK: Nie ma się nad czym zastanawiać, dla mnie osobiście MMA na chwilę
obecna to UFC i każdy zawodnik powinien dążyć do tego, by właśnie tam
walczyć.

Mmablog: Jaka muzyka pozwala Ci się najbardziej zrelaksować przed walką?

AK: Najbardziej przed walką pozwala mi się zrelaksować cisza.

Mmablog:Kogo chciałbyś pozdrowić w tym wywiadzie?

AK: WSZYSTKICH MOICH BLISKICH KTÓRZY SĄ ZE MNĄ CAŁY CZAS I NA KTÓRYCH
WSPARCIE I POMOC ZAWSZE MOGĘ LICZYĆ, oraz wszystkich czytelników
MMABLOG.PL dziękuję za wywiad i pozdrawiam.