MMA PLarmia fight nightArmia Fight Night Special Edition: Rafał Kijańczuk zdominował rywala w parterze. Pełen dystans “Kijany’!

Armia Fight Night Special Edition: Rafał Kijańczuk zdominował rywala w parterze. Pełen dystans “Kijany’!

Rafał Kijańczuk (9-4) pokonał Vlado Neferanovicia (6-6) na pełnym dystansie w drugiej walce wieczoru gali Armia Fight Night Special Edition.

Kijańczuk na początku walki obijał wykroczną nogę rywala lowkickami. Neferanović raz po raz wypadał do przodu wyprowadzając obszerne ciosy. “Kijana” spróbował kopnięcia, lecz przeciwnik również odpowiadał podobnymi akcjami. Wysokie kopnięcie Polaka doszło do głowy rywala i ten na chwilę stracił równowagę. Neferanović pozbierał się jednak i dalej napierał. Chorwat dociskał nawet do siatki, ale Kijańczuk zrzucił go i uzyskał pozycję z góry w parterze. Tam zawodnik WCA Fight Team starał się ustabilizować rywala. Dodał do tego kilka krótkich ciosów czy łokci. Neferanović z dołu jednak również trafił mocno łokciem.

Na początku drugiej rundy Neferanović zaatakował i dociskał. Kijańczuk dobrze jednak skontrował i ponownie znalazł się z góry. Tym razem rywal uzyskał gardę. “Kijana” dobrze kontrolował, ale nie zadawał przy tym wielu obrażeń. W końcówce rundy na moment Polak podkręcił nawet tempo.

Neferanović szedł do przodu z niskimi kopnięciami. Potem Chorwat złapał klincz. Ponownie jednak wszystko skończyło się kontrą ze strony polskiego zawodnika. Kijańczuk raz jeszcze znalazł się w dominującej pozycji w parterze. Długi okres kontroli reprezentanta WCA Fight Team. “Kijana” starał się zadawać przynajmniej tyle ciosów, aby sędzia nie podniósł walki. Kontrolując przeciwnika dotrwał do ostatniego gongu.

Sędziowie nie mieli wątpliwości. Jednogłośnie zwyciężył Rafał Kijańczuk.

Zobacz także:

Armia Fight Night Special Edition – wyniki

Jubileuszowa gal organizacji Armia Fight Night. W najważniejszych pojedynkach wystąpią Kamil Szymuszowski i Rafał Kijańczuk.

Bartosz Fabiński wśród zawodników zwolnionych przez UFC

Fabiński występował w UFC od 2015 roku. Przygoda “Rzeźnika” z amerykańską organizacją zakończyła się jednak po dwóch kolejnych porażkach przed czasem.