MMA PLCiekawostkiAndrzej Gołota o koronawirusie: Coś mi tu nie pasuje…

Andrzej Gołota o koronawirusie: Coś mi tu nie pasuje…

Andrzej Gołota wyraził swoje zdanie o koronawirusie. Legendarny polski pięściarz przyznał, że w całej pandemii śmiercionośnego wirusa w Wuhan powodującego chorobę COVID-19, coś mu nie pasuje.

Pandemia przez dwa miesiące sparaliżowała normalne funkcjonowanie na całym świecie. Kryzys gospodarczy spowodowany zamknięciem przestrzeni publicznej i wielu firm sięgnie ogromnej liczby ludzi. Skutki koronawirusa są widoczne już teraz, a według wielu specjalistów, będą one jeszcze większe.

Swoje, dość osobliwe zdanie na temat koronawirusa wyraził Andrzej Gołota.

Andrzej Gołota o koronawirusie: Coś mi tu nie pasuje…

Bokser, który do tej pory jest uważany przez wielu za najlepszego pięściarza w historii naszego kraju udzielił wywiadu Faktowi, w którym opowiedział o koronawirusie.

Gołota zaprezentował swoją teorię spiskową, którą podzielił się z publiką:

“Parki są obecnie zamknięte i nie wszędzie można wejść. Brakuje mi fryzjera, wszystko pozamykane. Muszę z tym żyć, bo żonie nie dam się obciąć. Przez te zakazy, nie można nigdzie wyjechać, ani pójść na kawę ze znajomymi. Podejrzana sprawa z tym wirusem. Umierają głównie starzy ludzie, do których państwo dokłada. Tak jakby ktoś chciał się ich pozbyć, bo są bezproduktywni. Coś mi tu nie pasuje. – przyznał.

Co ciekawe, Andrzej Gołota wyraził także chęć walki pokazowewj z Mikiem Tysonem. “Żelazny Mike” zapowiedział swój powrót do boksu i zamierza stoczyć czterorundowy pojedynek, z którego zyski przeznaczy na cele charytatywne. Kolejka do walki z Tysonem jest już długa. Dołączenie do niej zadeklarował także Gołota, który myśli o rewanżu z Amerykaninem.

Zobacz także:

Andrzej Gołota chętny na walkę z Tysonem: Mogę walczyć nawet jutro!

Andrzej Gołota chętny na walkę z Tysonem? Uznawany za najlepszego polskiego pięściarza wagi ciężkiej w historii 52-latek przyznał, że chętnie wszedłby do ringu na rewanżowe starcie z „Żelaznym Mikiem”.

Andrzej Gołota ma sześć pękniętych żeber: „Uparty twardziel…”

Uznawany za najlepszego pięściarza w historii polskiego boksu Andrzej Gołota popadł w problemy zdrowotne. 51-latek doznał pęknięcia sześciu żeber.