Numer dwa rankingu wagi półciężkiej organizacji UFC, Alexander Gustafsson (18-4) poinformował właśnie o podpisaniu nowego kontraktu. Szwed ogłosił ten fakt w swoich mediach społecznościowych, dodatkowo zapowiadając, iż już niedługo zobaczymy go w akcji.

„Kiedy inni mówią o emeryturze, ja właśnie podpisałem nowy kontrakt z UFC. Jestem wdzięczny, podekscytowany i niebawem będę walczył. Chciałbym podziękować mojej rodzinie oraz menadżerom. […] Niedługo będę mistrzem świata.”

Gustafssona ostatni raz widzieliśmy w akcji na UFC Fight Night 127, które odbyło się blisko rok temu w Szwecji. Wówczas „The Mauler” pokonał Gloveria Teixeirę (27-6) przez TKO w piątej rundzie.

Nie wiadomo na razie z kim ani kiedy zmierzy się Szwed. Obecny mistrz dywizji półciężkiej, Daniel Cormier (20-1, 1 N/C) ma już zaplanowany pojedynek w wyższej kategorii wagowej. „DC” 7 lipca podczas UFC 226 w Las Vegas zmierzy się ze Stipe Miocicem (18-2).

Niżej w rankingu jest Volkan Oezdemir (15-2), który po przegranej ze wspomnianym Cormierem miał zaplanowany kolejny pojedynek. Rywalem Szwajcara na UFC Fight Night 129 w Chille miał być Mauricio Rua (25-10), ale kilka dni temu ogłoszono, że walka została anulowana. Zawodnik w listopadzie zeszłego roku został aresztowany za ciężkie pobicie. I to właśnie w związku z tym wydarzeniem nie może opuszczać terenu Stanów Zjednoczonych.

Warto wspomnieć o tym, iż do dywizji półciężkiej planuje przejść Luke Rockhold (16-3). Były mistrz kategorii do 84 kg stwierdził jakiś czas temu, że w związku z jego wiekiem i coraz trudniejszym zbijaniem wagi nie obędzie się bez takiego kroku. Kto pierwszy zgłosił się, aby go przywitać? Otóż właśnie Alexander Gustafsson. Nie wiadomo jednak czy UFC zdecyduje się zestawić obu zawodników.

Dyskusja

Pitbull Sports