Alexander Gustafsson: Dla mnie prawdziwym mistrzem jest Jon Jones

Szykujący się do powrotu do oktagonu UFC po przerwie spowodowanej kontuzją Alexander Gustafsson (18-4) gościł w audycji The MMA Hour. Szwed został spytany czy zdziwiła go kolejna wpadka dopingował Jona Jonesa (22-1, 1 N/C) odparł następująco:

„Nie byłem zszokowany. Nie byłem tym zaskoczony, żal mi go. Co mam powiedzieć? Żal mi go, że ciągle wychodzą jakieś nowe rzeczy z nim. To źle wpływa na wszystko. To złe dla całego sportu.

Zobacz co zrobił z DC, to bestia. Nikt wcześniej tego nie zrobił, czego on dokonał. Lecz zostaje w kółko łapany. Musi być z nim coś nie tak, racja? Po prostu tego nie rób. Jak mam to wyjaśnić? Uważam, że cały czas podejmuje błędne decyzję. I dlatego mi go żal.”

„Mauler” wyznał, że chce zobaczyć „Bonesa” ponownie w oktagonie UFC, ponieważ chce zmierzyć się z nim ponownie. Obaj panowie mierzyli się na UFC 165 w 2013 roku, a walka przez wielu ekspertów mogła pójść także na konto Szweda.

„Chcę go z powrotem. Chcę kolejnej walki z nim. Może to dlatego chcę go zobaczyć po raz kolejny. Lecz został złapany ponownie w krótkim czasie. Jeśli nie wróci, to nie wróci. Po prostu czuję, że to smutne dla sportu. To walka, prawda? Zatem jeśli wróci, musi być czysty. Nie ma innej drogi do powrotu.”

Gustafsson docenia klasę Daniela Cormiera (19-1, 1 N/C), jest on posiadaczem pasa, dlatego będzie dążył do starcia z nim, lecz dla niego to właśnie Jon Jones jest niekwestionowanym mistrzem wagi półciężkiej.

„Ma pas. Na pewno chcę walczyć z DC. Chcę tego pasa, lecz dla mnie prawdziwym mistrzem jest oczywiście Jon Jones, ponieważ zniszczył wszystkich w tej dywizji. Nikt wcześniej nie zrobił tego co on. Dla mnie jest prawdziwym mistrzem, ale akceptuję DC jako czempiona. Jest dobrym gościem, dobrym wojownikiem i jedyną osobą, z którą przegrywał jest właśnie Jon Jones.”

Zgadzacie się z opinią Alexandra Gustafssona?