MMA PLACAAlexander Emelianenko w dziwnym stanie po walce. Chwiejny krok i asekuracja sztabu [WIDEO]

Alexander Emelianenko w dziwnym stanie po walce. Chwiejny krok i asekuracja sztabu [WIDEO]

Alexander Emelianenko (28-8-1) nie będzie dobrze wspominał ostatniego pojedynku. Brat Fedora zadebiutował w organizacji ACA, a zmierzył się z dużo lżejszym (około 20 kilogramów) Magomedem Ismailovem (16-3-1), który zdecydowanie górował pod względem siły fizycznej.

Do ich starcia doszło w piątek i była to walka wieczoru ACA 107. Ta przegrana skończyła świetną passę pięciu zwycięstw z rzędu i jednego remisu rosjanina. 38-latek od samego początku został zdominowany, a wręcz zdemolowany. Pod koniec pierwszej rundy tylko gong uchronił Emelianenko przed przegraną przed czasem. Ostatecznie walka zakończyła się w trzeciej rundzie, gdzie Alexander Emelianenko wyglądał już strasznie z powodu silnego krwawienia. Ismailov bez większych problemów zdobywał obalenia, a mając dogodne pozycje skrupulatnie rozbijał przeciwnika. Poniżej cała walka.

Alexander Emelianenko wraca chwiejnym krokiem. Potrzebna asekuracja sztabu!

Jak wiemy Alexander Emelianenko (28-8-1) jest kontrowersyjną postacią u naszych sąsiadów. Niewykluczone, że Rosjanin dalej zmaga się z problemami. Mowa tutaj o napojach wyskokowych. Alexander wrócił z Sochi, ale potrzebował asekuracji sztabu. Do samochodu zaś zmierzał chwiejnym krokiem. Dodać również trzeba, że przecież na początku tego roku Alexander był zatrzymany przez policję, ponieważ zrobił awanturę w miejscu publicznym. Rosjanin oczywiście był pijany.

Jak już wspominaliśmy brat ”Cara” mógł wcześniej pochwalić się świetną serią. Rosjanin znokautował choćby naszego reprezentanta Szymona Bajora czy weterana UFC – Gabriela Gonzagę. Emelianenko założył też większe rękawice. Było to starcie w formule bokserskiej z strongmanem Mikhailem Koklyaevem. Nie było tu żadnej niespodzianki i Alexander bez problemów wygrał tą walkę przed czasem.

Zobacz także:

To jest historia! FAME MMA to dobre dla niego miejsce?

Łukasz Janik jego historie życiowe są niczym burzliwy film. Bokser chętnie pojawi się w organizacji FAME MMA