Agnieszka Niedźwiedź (10-0) już w piątek zmierzy się z Jennifer Maią (14-4-1) w starciu o pas kategorii muszej na gali Invicta FC 26.

Z tej okazji „Kuma” udzieliła wywiadu serwisowi Bloody Elbow.

Przepustką do walki o pas było zwycięstwo przez jednogłośną decyzję nad Vanessą Porto (18-8) na gali Invicta FC 23. Pojedynek ten był również cenną lekcją dla młodej zawodniczki.

„Myślę, że poradziłam sobie całkiem nieźle w tym pojedynku. Popełniłam jednak też kilka błędów. Pierwsza i druga runda były dobre w moim wykonaniu, ponieważ trzymałam się planu na walkę i wszystko szło świetnie. W trzeciej rundzie sytuacja się odwróciła. Jestem zadowolona z pierwszej i drugiej rundy, ale nieszczególnie z trzeciej. Muszę się jeszcze sporo nauczyć.”

Walkę z Porto można było traktować jak nieoficjalny eliminator do walki pas, takie było również zdanie polskiej zawodniczki.

„ Po walce z Porto wiedziałam, że jedyna walka jakiej chcę to walka o pas. Dlatego byłam bardzo szczęśliwa, że zawalczę z Maią. To jest to to czego chciałam, więc jest bardzo szczęśliwa i podekscytowaną, że dostałam tę walkę z Maią.”

„Kuma” docenia klasę swojej najbliżej rywalki, która będzie dla niej stanowić największe wyzwanie w zawodowej karierze.

„Myślę, że jest ona lepszą i bardziej kompletną zawodniczką niż Porto. Myślę, że ma lepszą kondycję, walczyła już na dystansie 5 rund. Świetnie radzi sobie w dystansie i walczy bardzo mądrze. Z pewnością jest twarda i jest dobrą strikerką.”

22-letnia Polka widzi jednak szanse na swoje zwycięstwo z obecną mistrzynią

„Uważam, że jest kompletną zawodniczką. W parterze również radzi sobie naprawdę dobrze. Jednak widzę dla mnie szansę, aby wcześnie zakończyć tę walkę. Zamierzam więc zakończyć tę walkę w drugiej rundzie. Kilka moich ostatnich walk było rozstrzygane decyzjami, więc teraz chciałabym zakończyć pojedynek wcześniej.”

Niedźwiedź chce nie tylko wygrać tytuł Invicta FC, ale również zrobić to w imponującym stylu.

„Jestem przygotowana na 5 rund. Od dłuższego czasu przygotowuje się na 5 rund, jednak chcę udowodnić, że jestem prawdziwą mistrzynią i zakończyć tę walkę wcześnie. W ten sposób udowodnię, że jestem znacznie lepszą zawodniczką.”

Pomimo  iż w ostatni piątek  Nicco Montano (4-2) zdobyła inauguracyjny pas kategorii muszej UFC na gali TUF 26 Finale, „Kuma” uważa zdobycie pasa Invicta będzie dla niej szansą na zostanie najlepszą zawodniczką na świecie w limicie do 125 funtów.

„Zwycięstwo w tej walce wiele dla mnie znaczy, ponieważ dywizja musza w Invicta to najlepsza kobieca dywizja musza na świecie. Posiadanie pasa Invicta oznacza więc, że jesteś najlepsza na świecie. Wiem, że mogę wygrać z Maią i zostać najlepsza zawodniczką kategorii muszej na świecie, dlatego też nie mogę się doczekać tej walki.”

Agnieszka Niedźwiedź wie, że znajdowało się w orbicie zainteresowań UFC jeszcze przed ostatnim sezonem programu The Ultimate Fighter, jednak w tej chwili stara się skupić na najbliższej walce.

„Oczywiście z tyłu głowy mam to, że UFC ma teraz kobiecą kategorię muszą i kiedyś tam trafię, ponieważ będą tam najlepsze zawodniczki na świecie  a ja chcę walczyć z najlepszymi. Jednak teraz skupiam się tylko na najbliższej walce. To będzie naprawdę ciężka walka i nie chce zaprzątać sobie czymś głowy. Mam teraz jeden cel i jest nim pokonanie Jennifer Maii.”

 

 

 

Dyskusja

Pitbull Sports