Adam Kownacki wkrótce może zawalczyć o mistrzostwo świata. Pomóc mogą… Ruiz i Joshua

Foto: Polskie Radio 24
Foto: Polskie Radio 24

Adam Kownacki (20-0) po zwycięstwie nad Chrisem Arreolą (38-6-1) przybliżył się do walki o mistrzostwo świata. Okazuje się, że szansa na tytuł może przyjść nawet szybciej niż wielu się spodziewa.

Zaraz po walce „Babyface” spotkał się w studiu z mistrzem federacji WBC, Deontayem Wilderem (41-0-1). „The Bronze Bomber” pozytywnie wyrażał się o Polaku i pytał fanów w mediach społecznościowych o ich ewentualną walkę. Być może jednak Kownacki zawalczy niedługo o inny z mistrzowskich pasów.

Pozostałe z najważniejszych pasów posiada obecnie Andy Ruiz Jr. (33-1). Amerykanin meksykańskiego pochodzenia dzierży tytuły federacji WBA, IBF, WBO oraz IBO. Pięściarz zdobył je, sensacyjnie nokautując niepokonanego do tamtej pory Anthony’ego Joshuę (22-1). Obecnie prowadzone są negocjacje odnośnie rewanżu. Prawdopodobnym terminem jest ponoć 7 lub 14 grudniu. Według informacji amerykańskiego dziennikarza Mike’a Coppingera do pojedynku miało by dojść w Arabii Saudyjskiej.

Dziennikarz ten ponadto informuje, iż przedłużające się negocjacje sprawią, iż najprawdopodobniej Ruiz wkrótce zostanie pozbawiony jednego z pasów. Bułgar Kubrat Pulev (27-1) zajmuje pierwsze miejsce w rankingu federacji IBF. Jest on obowiązkowym pretendentem i od miesięcy domaga się walki o pas. W przeszłości federacja IBF odbierała już pasy mistrzom, którzy nie bronili swojego tytułu z obowiązkowym pretendentem. Taki los spotkał choćby w 2016 roku Tysona Fury’ego (28-0-1).

W tej sytuacji Pulev otrzyma walkę o pas. Kto zostanie jego rywalem? Największe szanse na to ma właśnie… Kownacki. W aktualnym rankingu królewskiej dywizji IBF drugie miejsce w rankingu pozostaje puste. Na trzecim plasuje się natomiast właśnie polski pięściarz.

„Babyface” w ostatnim pojedynku zdobył pas IBF Interontinental. Wiele wskazuje na to, iż wkrótce będzie mógł zdobyć też właściwy pas tej federacji.