Pięciorundowe starcie Diaz vs. McGregor na wczorajszym UFC 202 zakończyło się większościową decyzją dla Irlandczyka. Nate Diaz na konferencji po walce stwierdził, że to on powinien być zwycięzcą.

Dwaj sędziowie punktowali 48-47 dla Conora, trzeci orzekł remis. W opinii środowiska MMA starcie było wyrównane. Diaz skomentował werdykt:

Nawet przez chwilę nie myślałem, że przegrałem starcie. Myślałem, że wygrałem przynajmniej dwie rundy. McGregor dużo uciekał. W prawdziwej walce zostałoby to zauważone. W boksie straciłby za to punkty. Sądzę, że powinni odebrać mu punkt za uciekanie. Nie myślałem, że przegrałem ani przez chwilę dopóki oni tak nie powiedzieli.

McGregor od trzeciej rundy był mniej aktywnym zawodnikiem niż Nate Diaz. Szczególnie w trudniejszych chwilach wycofywał się w kierunku środka oktagonu. Walka pełna była zwrotów akcji. Początek należał do McGregora, koniec starcia to przewaga Diaza. Amerykanin przygotowywał się na taki scenariusz:

Było tak, jak podejrzewałem. On będzie wolniejszy, a ja przyspieszę. Pozwalałem mu robić swoje. Nacisnąłem gaz w trzeciej rundzie. On przygotowywał się na pełne starcie. Mówił, że będzie nacierał, stale mnie cisnął i robił to, co zwykle.

Diaz w swoim stylu spędzi czas po walce.

On pojedzie do szpitala, tak sądzę. A ja pójdę na imprezę.

 

 

New title for a=>html, img=>alt

Dyskusja

Przejdź do dyskusji na forum

This topic contains 0 odpowiedzi, has 1 voice, and was last updated by Piotr Pasieczny Piotr Pasieczny 7 miesiące, 1 tydzień temu.

Jeszcze nikt nie odpowiedział na ten wpis. Bądź pierwszy!

Musisz być zalgowany, aby odpowiedzieć.