Krzysztof Jotko (19-2) zabrał głos po przegranej z Davidem Branchem (21-3) na UFC 211 w Dallas. W rozmowie ze sport.pl Polak nie krył irytacji stylem walki swojego rywala.

„O tym, że wygrał zaważyło ostatnie sprowadzenie w trzeciej rundzie. Wstałem po tym dosyć szybko, ale mnie rozprowadził. W sumie nic takiego nie zrobił. Przytulał się do mnie całe trzy rundy. Jak było widać, chciałem się z nim bić. To jest UFC kibice chcą zobaczyć walkę a nie przytulanki!”

Dodając jeszcze dosadniej:

„Jestem na tym poziomie, że chce walczyć i pokazać swój kickboxing. To co kibice kochają. Jak on chce się przytulać niech wraca do swej żony i się przytula.”

Cały wywiad z Krzysztofem Jotką znajdziecie tutaj.

Pitbull Sports