Wczoraj informowaliśmy o dobrych wieściach dla fanów Jana Błachowicza (20-7), który wystąpi 16 grudnia na UFC on FOX 26 w Winnipeg, gdzie ywalem reprezentanta WCA Fight Team będzie Jared Cannonier (10-2).

Błachowicz do tego zestawienia odniósł się w rozmowie z Przeglądem Sportowym:

„Przed podjęciem decyzji chciałem pójść na dwa, trzy treningi, by przekonać się, że po walce nic mi nie dolega. Stwierdziłem, że czuję się dobrze, nie byłem rozbity ani obolały. Trzeba kuć żelazo póki gorące. Kocham trenować, mam głód walki. Dlatego bardzo się cieszę, że tak szybko będę mógł wrócić do klatki i mieć spokój przed końcem roku.

Cannonier dobrze boksuje, mocno bije, jest twardy i silny. Wiemy, jakie popełnia błędy i dalej będziemy szukać dziur w jego obronie. Obaj lubimy stójkę, dlatego zapewne będzie na co popatrzeć. Zawsze przyjmuje się jakąś taktykę, ale potem i tak wszystko wychodzi w praniu. Może Jared akurat w tej walce zechce sprawdzić się w parterze? Będę gotowy na każdy scenariusz.”

 

Pitbull Sports