W rozmowie z dziennikarzem polsatsport.pl Maciejem Turskim, Robert Burneika (2-0) wyraził nadzieję, że Paweł „Popek” Mikołajuw (2-2) nie będzie uciekał tak jak jego poprzedni rywale.

Na pytanie czy jest to jedno z większych wyzwań w karierze, „Hardkorowy Koksu” odpowiedział:

„Nie powiedziałbym, że to największe wyzwanie. Na pewno mogę zaliczyć go do grona moich najbardziej wymagających rywali. Wcześniej wszyscy moi rywale uciekali. Mam nadzieję, że Paweł nie będzie tego robił.”

Przyznał również, że nie jest profesjonalnym zawodnikiem mieszanych sztuk walki, ale potrafi się bić:

„Oczywiście nie jestem zawodowcem i podchodzę do tego podobnie jak kibice. Zawsze jednak miałem do czynienia ze sportami walki i nadal potrafię się bić. Dla mnie to zawsze jest okazja, żeby poprawić w oczach ludzi stereotyp kulturysty. Mogę pokazać ludziom, że taki napakowany typ jak ja też może zaprezentować swoje triczki.”

Gala KSW 39 odbędzie się na Stadionie Narodowym, na pytanie czy jego zestawienie z „Popkiem” pomoże zapełnić stadion stwierdził:

„KSW 39 na Stadionie Narodowym nie mogła się odbyć bez mojej osoby. Mam przecież naprawdę wiele fanów, którzy z przyjemnością zobaczą jak „Popek” po prostu pada na deski od mojej hardkorowej ręki.”

Cały wywiad z Robertem Burneiką można obejrzeć TUTAJ, a poniżej filmik, który zawodnik nagrał dla swojego przyszłego rywala:

Pitbull Sports