Damian Janikowski (0-0), który na KSW Colosseum zadebiutuje w zawodowym MMA wciąż nie poznał nazwiska rywala, z którym przyjdzie się mu zmierzyć. Impreza odbędzie się 27 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Polak w wywiadzie dla Magazynu Sportowego (sportowy24.pl) wyznał, że rywalem może być reprezentant USA bądź Rosji.

„Jeszcze nie poznałem przeciwnika. Myślę, że do marca będzie to załatwione.[…]  Mnie tylko doszły słuchy, że może to być zawodnik ze Stanów Zjednoczonych albo z Rosji, także czekam.”

Janikowski na pewno nie będzie mierzył się z żadnym „celebrytą”. Brązowy medalista IO z Londynu twierdzi, że Ci powinni mierzyć się między sobą, a sam skupia się na byciu jak najlepszym i dąży do walki z dobrymi rywalami.

„Na pewno nie. Mierzę wysoko i chcę bić się z dobrymi zawodnikami, a w przyszłości z najlepszymi, żeby sam stać się najlepszym. Celebryci niech się biją z celebrytami.”

Pełną rozmowę portalu sportowy24.pl z Damianem Janikowskim obejrzycie tutaj.

Macie pomysł z kim mógłby zmierzyć się brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z Londynu?

Pitbull Sports