Zachowanie Conora McGregora (21-3) na gali Bellator 187 w Dublinie odbiło się szerokim echem w świecie MMA. Jego skutkiem, jak twierdzi szef stowarzyszenia ABC Mike Mazzulli jest m.in zdjęcie Irlandczyka z rozpiski gali UFC 219, która odbędzie się 30 grudnia w Las Vegas.

„Notorious” postanowił odnieść się do całej sytuacji publikując post na swoim profiu na Instagramie, gdzie tłumaczy swoje zachowanie, przeprasza za nie i obiecuje wyciągnąć wnioski na przyszłość.

I sincerely apologize for my behavior at last weekends fight event in Dublin. While trying to support a loyal teammate and friend, I let my emotions get the best of me and acted out of line. As a multiple weight UFC champion, executive producer, role model and public figure, I must hold myself to a higher standard. The referee Marc Godard was making a horrendous decision in trying to pick an unconscious fighter up off the floor and force the fight to continue into the second round. Even against the wishes of the said fighters coach. The fight was over. After witnessing my fighter in a fight where the worst happened and the opponent passed away from his injuries on the night, I thought the worst was about to happen again, and I lost it and over reacted. I am sorry to everyone. I sincerely apologize to the Director of the Mohegan Tribe Department of Athletic Regulation, Mike Mazzulli, all the officials and staff working the event, Andy Ryan and his fighter John, two stonch ones that put up a great fight every time. That side will always have my respect, and lastly every one of my fans. I love yous all! I’ve always learned from my mistakes and this will be no different.

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on

„Szczerze przepraszam za swoje zachowanie podczas gali w Dublinie w zeszły weekend. Starałem się wspierać mojego wiernego kolegę i przyjaciela, jednak pozwoliłem, aby emocje wzięły górę i przekroczyłem pewną granicę. Jako mistrz wielu kategorii wagowych UFC, producent filmowy, wzór do naśladowania i osoba publiczna muszę wymagać więcej od siebie.

Sędzia Marc Goddard chciał podjąć straszną decyzję podnosząc z maty nieprzytomnego zawodnika i zmuszając go do dalszej rywalizacji w drugiej rundzie. Nawet jego trenerzy tego nie chcieli. Walka była już zakończona.

Widziałem już śmierć w klatce, nie chciałem, żeby to się powtórzy i przesadziłem ze swoją reakcją. Chciałem za to wszystkich przeprosić.

Chciałbym przeprosić również dyrektora stowarzyszenia ABC, Mike Mazzulliego, wszystkich oficjeli pracujących dla komisji  organizacji. Andy Ryan i jego zawodnik John stworzyli świetne widowisko. Za to należy im się szacunek, jak również należy on się każdemu z moich fanów. Kocham was wszystkich. Zawsze uczyłem się na swoich błędach i tak będzie również tym razem.”

Pitbull Sports